Otyłość - Dlaczego jemy? Odpowiedzi Psychologa

Autor: Agata Ruchel-Chojka: Psycholog z Wrocławia.

Zjawisko zaburzeń odżywiania stało się dość popularnym zagadnieniem dopiero w przeciągu kilku lat, mimo iż towarzyszyło człowiekowi od zarania dziejów. W potocznej opinii traktowane są jako efekt źle poprowadzonej kuracji odchudzającej. Jednak u podstaw tego fenomenu stoi wiele złożonych czynników.

Cechy osobowościowe mogą być rozpatrywane w różnych aspektach emocjonalności. Osoba z zaburzeniem łaknienia zdominowana jest napięciami, staje się katem dla siebie, skazując się na cierpienia. Ból fizyczny, ale przede wszystkim psychiczny ukazuje, jak osoba nie potrafi zapanować nad swoimi stanami wewnętrznymi i przez to nie widzi innego sposobu wyrażania siebie.

Ciężko jest dokładnie sprawdzić wagę prawidłową człowieka. Różne tabele podają inne wartości. Można wyznaczyć tylko przedział wagi prawidłowej, ponieważ ludzie odróżniają się między innymi budową i ciężarem właściwym ciała. Człowiekowi sprawia ogromną trudność, by zakwalifikować się do danej grupy: normalnych, otyłych bądź też z nadwagą. Może to też stać się dodatkowym czynnikiem nasilającym kompleksy i brak pewności siebie. Stereotyp człowieka sukcesu, wykreowany przez reklamę, telewizję, kino oraz gazety, spowodował, że osoby nawet z lekką nadwagą cierpią tak, jak osoby z poważną otyłością. Wielokrotne badania udowodniły, że osoby z nadwagą lub otyłe zmieniają swoje zachowanie w trakcie stosowania diet odchudzających ( są to diety do około 1000 kcal dziennie). Osoby takie wykazują większą irytację, niepokój, depresję oraz nadmiernie interesują się zmieniającym wymiarem własnego ciała i spożywanym jedzeniem. Dziś czynność spożywania pokarmów odbiega znacznie od swojej podstawowej funkcji, którą jest utrzymanie organizmu przy życiu i dostarczenie mu energii. W życiu dorosłym poprzez jedzenie możemy zaspokajać swoje potrzeby. Gdy jemy radzimy sobie ze smutkiem, czy też stresem. Jedzenie sprawia, że pocieszamy się.

Odchudzanie stało się symbolem naszych czasów, gdzie idealna kobieta, to kobieta szczupła. Jesteśmy lepiej postrzegani, gdy posiadamy „idealną wagę”. Jednak za drastycznym ograniczeniem jedzenia nie zawsze stoją jasno sformułowane przekonania. Odchudzając się tworzymy złudne przeświadczenie, że zmieniamy siebie i swoje życie na lepsze. To nas dowartościowuje, gdyż mamy wrażenie, że utrzymując doskonałą figurę będziemy lubiani, kochani i podziwiani przez innych ludzi. Trzeba być szczupłym, żeby być szczęśliwym i atrakcyjnym. Kompensujemy sobie nasze życie. Nie można być doskonałym we wszystkim, ale przynajmniej potrafimy utrzymać dobrą figurę. Nadwaga jest oznaką porażki życiowej, a szczupłość świadczy o sukcesie.

Przyczyna gromadzenia tłuszczu ma swoje źródło w psychice. Panuje opinia, że nadwaga może być spowodowana zmianami hormonalnymi i zakłóceniem procesów przemiany materii. Można tu mówić o prawdzie i fałszu. Paradoks polega na tym, że zakłócenia fizjologiczne są negatywnymi stanami emocjonalnymi, które działają na określony narząd lub układ ciała. Tusza człowieka, w takim razie, staje się kompensacją, która powstaje wtedy, kiedy organizm wypełniają negatywne stany emocjonalne, albo gdy brak mu czegoś niezbędnego.

Autorem artykułu jest Agata Ruchel Dyplomowany Psycholog z dużym doświadczeniem w Pomocy Psychologicznej.

POWIĄZANE TEMATY:

Witam Serdecznie!

agata-ruchel-psycholog-seksuolog-wroclaw-portret 200

Wyslij wiadomość

Email:
Temat:
Treść: