Anoreksja - Ból Życia - Porady psychologa w zaburzeniach jedzenia

Autor: Agata Ruchel-Chojka: Psycholog z Wrocławia.

Psycholog i Seksuolog z Wrocławia - Agata Ruchel 4.8 out of 5 based on 104 reviews.

Anoreksja, wyraża poczucie niższości i niemocy. Skrywa głęboki problem tożsamości osoby oraz brak siły i kontroli ze strony kobiety. Jednocześnie próba wgłębienia się w to zjawisko doskonale wprowadza i uświadamia o specyficznych przeżyciach człowieka. Osoba chora na anoreksję odczuwa silny lęk, bo nie chce być gruba. Rozpoczyna się gonitwa za uzyskaniem szczupłej sylwetki. Życie zaczyna toczyć się wyłącznie wokół jedzenia. Nieustanne myślenie i unikanie pokarmu wyklucza ją z innych rodzajów aktywności, jakim są spotkania towarzyskie, gdzie może być jedzenie. Skupienie uwagi na własnym ciele jest tak duże, że osoba potrafi bardzo dokładnie opisać nawet minimalne zmiany zachodzące w figurze.
Unikają one sytuacji, gdzie musiałyby często jeść. Nierzadko stosują wymówki, że nie są głodne, bądź przed chwilą jadły. Bywa, że odraczają jedzenie mówiąc, że zjedzą później. Jednak to „później” następuje często

w samotności, ponieważ chcą uniknąć krytycznych uwag dotyczących małej ilości spożywanego pokarmu. Starają się unikać towarzystwa, dużo czasu spędzają same w swoich pokojach, zazwyczaj notując i planując zakres żywienia. Liczą kalorie kilka razy w ciągu dnia.

Chore na anoreksję, opętane myślą o jedzeniu, stosują przeróżne metody chowania go np. za kaloryferem, przyklejają pokarm do podniebienia, aby po krótkim czasie móc go wypluć, wyrzucanie jedzenia do wazonów, za okno, chowanie go do szafek, czy ukradkowe karmienie zwierząt domowych. Zazwyczaj młode kobiety, których waga przed zachorowaniem była prawidłowa, bądź nieznacznie przewyższała normę, stosują proste metody ograniczania pokarmu...Wykazują także znaczną chęć rywalizowania, dlatego wręcz bardzo obsesyjnie skupiają się na pracy. Jest to też traktowane jako dobra wymówka, aby odmawiać na różne zaproszenia, na spotkania, gdzie istnieje możliwość spożywania pokarmu.
Osoby oprócz głodzenia się, stosowania różnego rodzaju leków odchudzających, środków przeczyszczających lub moczopędnych, bardzo intensywnie uprawiają aktywność fizyczną. Wyczerpujące ćwiczenia traktują jako kolejną metodę redukcji „ogromu tłuszczu, jaki na sobie noszą”.
Paradoksem jest, że unikając usilnie jedzenia, jednocześnie bardzo je szanują. Z niebywałym zapałem dbają o żywienie pozostałych członków rodziny, czy przyjaciół. Z wielką przyjemnością przygotowują pożywnie dla innych, przyglądają się jak spożywają przyrządzone jedzenie. Osoba taka jest zdolna oprzeć się kuszącym zapachom i atrakcyjnie przygotowanym posiłkom i dzięki temu czuje się lepsza, silniejsza od innych. Zarówno planowanie, jak i przyrządzanie żywności, daje chorym na anoreksję dużą satysfakcję i poczucie mocy.
Osoby chore na anoreksję bardzo często wykazują dużą tendencję do dystansowania się emocjonalnie i zahamowań poznawczych. Trudno jest im się dostosować do zmian. Żyją rutyną, którą sobie stworzyły. Ustalony porządek i przewidywalne środowisko pozwala na dostarczanie sobie dozy bezpieczeństwa. Bardzo silnie reagują na wszelkie sytuacje stresowe, unikają ryzyka, ponieważ boją się nieznanych przeżyć. Dlatego właśnie zamykają się we własnym świecie, w świecie jedzenia. Głodowanie oddziaływuje na myśli uczucia i zachowania.

Apatia przy anoreksji spowodowana może być zużyciem zapasów tłuszczu przez organizm, łącznie z tymi znajdującymi się w mózgu. Podczas jedzenia dochodzi do tak dużego wycieńczenia organizmu, tak że obserwowalne są zmiany osobowościowe. Osoby stają się nad wyraz drażliwe, często mają poczucie dezorientacji. Anorektyczki przejawiają nastrój depresyjny. Żyją w poczuciu beznadziejności własnej osoby, winy i niskiej samooceny. Wiele chorych wykazuje nadmierna aktywność, która może być przyczyną bezsenności lub też bardzo wczesnego budzenia się. Chora na anoreksję nie potrafi zdroworozsądkowo ocenić rzeczywistości. Jej myśli krążą w świecie wyobrażeń oderwanych od realności, bo się jej boi. Dlatego właśnie buduje swoją osobowość na negowaniu własnej cielesności, fizyczności. Sama sobie sprawia ból i sprawia go też najbliższym osobom. Kontakty z innymi są trudne. Chora często popada w różne konflikty. Mimo, iż chciałaby kochać i przyjaźnić się, to nie umie, bo zarazem jak bardzo pragnie, tak też nie chce, aby ktokolwiek ingerował w jej życie. Stan euforii pojawiający się na początku choroby, jest wynikiem ekscytacji sprawianej kontroli nad ciałem. Dziewczyna ma poczucie władzy nad sobą, cieszy się, że coś od niej zależy. Osoby chore na anoreksję często wyrażają dumę, że potrafią odwrócić procesy biologiczne (brak miesiączki). To daje im niebywałą siłę, by nieświadomie pogrążać się w chorobie. Można to traktować jako zabezpieczenie przed lękiem w wejście w tajemniczy i niebezpieczny świat kobiecości, ponieważ być kobietą to nic dobrego. Poczucie wyższości moralnej spowodowane jest rywalizacją z koleżankami. Osoba chce stać się lepsza, dlatego narzuca sobie surowe reguły. Ostre zasady dotyczące jedzenia dają jej poczucie bezpieczeństwa i własnej wartości. Jednak za tym wszystkim kryje się olbrzymi strach. Anorektyczka coraz częściej boi się, czy nie je za dużo. Pomija własne potrzeby, jak zaspokojenie głodu. Jest zupełnie nie czuła na sygnały wysyłane przez swój organizm. Ma poczucie odrębności od ciała. Nie chce się z nim kontaktować więc traktuje własną osobę dwuwymiarowo - ja i ciało.

Tak samo jak wyparła apetyt, tak samo wypiera uczucie głodu i w zupełności nie przeszkadza jej, że jest jej zimno. Im większy efekt niedożywienia, tym bardziej zwiększa się ryzyko pojawienia depresji. Rozpaczliwe trzymanie się „grafiku życia”, takiej formy niezależności, powoduje coraz większe obawy, że ją utraci. Żyje w przekonaniu, że jeśli choćby jeden element systemu stworzonego przez nią załamie się, to runie cała idea poukładanego, przewidywalnego, bezpiecznego życia.
Dlatego anoreksja, to nieustająca walka ze sobą, z towarzyszącym niepokojem, przygnębieniem i przerażeniem. Za złudnym obrazem pewnego siebie, dumnego człowieka, kryje się słaba osoba opętana autodestruktywną siłą, która doprowadza do skrajnego wyczerpania fizycznego i psychicznego.

Autorem artykułu jest Agata Ruchel Dyplomowany Psycholog z dużym doświadczeniem w Pomocy Psychologicznej.

POWIĄZANE TEMATY:

Witam Serdecznie!

agata-ruchel-psycholog-seksuolog-wroclaw-portret 200

Wyslij wiadomość

Email:
Temat:
Treść: